Rośnie liczba niespłacalnych kredytów

W Polsce rośnie liczba niespłacalnych kredytów przez osoby prywatne. Andrzej Kulik pełnomocnik Krajowego Rejestru Długów szacuje, że na koniec trzeciego kwartału 2008 roku kwota zadłużenia będzie wynosiła 10,8 miliarda złotych. Dla porównania w 2005 roku kwota ta wynosiła zaledwie 8,2 miliarda złotych. Dane dotyczące zadłużenia za czwarty kwartał 2008 będą znane na przełomie lutego i marca. Już dziś wiadomo, że nie będą one optymistyczne. Liczba osób, które nie są w stanie spłacać kredytów hipotecznych na czas drastycznie wzrasta. Dzieje się tak na skutek słabej pozycji złotówki względem franka szwajcarskiego. Zdecydowanie odradza się teraz przewalutowanie kredytu z franków na złote. W razie utraty pracy banki są gotowe negocjować warunki spłaty, proponują głównie odroczenie kredytów na jakiś czas bądź zawieszenie spłaty kapitału. Obecnie około 5,5 procent społeczeństwa ma problemy ze spłatą zadłużenia nie tylko za kredyty, ale również niemoce płacić bieżących opłat za mieszkania, prąd czy wodę.